W przerwach między wakacyjnymi relacjami (część 1 tu, część 2 tu) chciałabym zaprosić Czytelników na pierwsze w dziejach bloga candy. Z myślą o nim wybrałam w czasie pobytu na Szetlandach włóczki w sklepie Jamieson&Smith (2-ply, 172m/50g), w moich ulubionych, naturalnych kolorach. Idealne do zrobienia grubszych mitenek lub jako dodatek do tkackich wyczynów. Białą wełnę można pofarbować i mieć jedyny w swoim rodzaju zestaw do twórczych szaleństw.

Aby dołączyć do zabawy, należy odpowiedzieć w komentarzu na pytanie związane z kolejnym zdjęciem. Ostatnio spędzam czas przy kołowroku przędąc nitkę – naturalnie z runa szetlandzkich owiec. Ile metrów nitki jest łącznie w trzech motkach na zdjęciu poniżej? Ta osoba, która poda prawidłowy wynik lub najbliższy faktycznemu metrażowi otrzyma włóczki Jamieson&Smith. W przypadku dwóch lub więcej prawidłowych odpowiedzi wygrywa osoba, która pierwsza zamieściła poprawną odpowiedź.

Candy potrwa do 14 sierpnia, zapraszam, powodzenia :)